Kraków Kazimierz, Jozefa 17
Kiedyś był tu sklep hydrauliczny, więc nazwa nie wzięła się
znikąd. Obecnie jest tu przytulna knajpka z ogródkiem
czynnym w sezonie,
w której przy kufelku Tyskiego z beczki-
grzanego lub nie- miło można spędzić czas. Przy
drewnianych stoliczkach, pod sufitem ułożonym
z belek, w świetle kinkietów.
Jak to w Krakowie. No bo jak określić mieszczące się na Kazimierzu
Kolanko No.6? Pub? Kawiarnia, serwująca lekkie posiłki? Miejsce to nie
wbija się w żadną precyzyjnie zbudowaną szufladę, więc wrzućcie
do
szafy mozolnie przestrzegany sysytem nakazów i zakazów
i rozgośćcie się.
To udana kombinacja kawiarni, pubu, baru z przekąskami, i- przede
wszystkim- starego magazynu. Półki są wypełnione książkami
do
czytania. Zupy i naleśniki są polecane.Atmosfera jest bardzo miła
i
przyjacielska, prawie jak w domu. W kącie- zabytkowy fotel dentystyczny dla odważnych..
Sklep z ekspresami do kawy firmy Saeco